W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z serwisu lublin.eu oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.

Drukuj stronę do PDF Dwie Ewy – wystawa malarstwa Ewa Jeziorskiej–Karwowskiej i Ewy Borowskiej-Kurpety

Data rozpoczęcia 2015-06-23
Data zakończenia 2015-07-07
Miejsce Akademickie Centrum Kultury "Chatka Żaka", ul. Radziszewskiego 16
Kategoria Akcja

Ewa Jeziorska-Karwowska ukończyła grafikę na Wydziale Artystycznym UMCS oraz malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych im. Wł. Strzemińskiego w Łodzi. Współtwórca i wieloletni wicedyrektor Lubelskiej Szkoły Sztuki i Projektowania.

Jak mówi sama o sobie: Czuję się częścią Natury, Ziemi, Kosmosu i jak Hanna Banaszak „stoję na tobie ziemio miękka i wilgotna w zachwycie”. Z tej pozycji wypowiadam się zarówno w grafice jak i w malarstwie. Daje mi to czasem poczucie pokory i bezsilności wobec sprawiedliwych bądź bezwzględnych wyroków losu. Innym razem ” stoję na Tobie Ziemio miękka i wilgotna w zachwycie”. Boska, niedościgniona i niezwyciężona płodność natury chroni mnie przed metafizycznym lękiem. Dumna jestem jeśli udaje mi się uruchomić w sobie intuicyjne naturalne procesy twórcze. Ciekawa jestem czy moje obrazy kojarzą się odbiorcom z abstrakcją, naturalizmem, realizmem czy też mają Państwo inne skojarzenia? Ja chciałabym żebyście Państwo zobaczyli jak deszcz, śnieg, czas sprząta świat, jak mchy pięknie porastają nasze kości i śmietniki. Chciałabym też żeby moje obrazy przybliżały widzom harmonię otaczającej nas rzeczywistości i pozwoliły śnić na jawie dopóki ból nie przywoła Hiobowych myśli.

Ewa Borkowska-Kurpeta studia ukończyła na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie w 1981r. Jest autorką 21 wystaw indywidualnych, brała udział w licznych wystawach zbiorowych , plenerach ogólnopolskich i międzynarodowych. Ulubiona technika to pastel. Chociaż najbardziej interesują emocje i relacje między ludźmi to chętnie czerpie inspiracje z miejsc w których przebywa. Druga pasja artysty to podróże. Więcej na stronie: pastele.eu

Przez ostatnie tygodnie pracowałam na tekturach (format 100×70 cm), dzieląc je na trzy strefy, różnicując powierzchnie poprzez rzeźbienie dłutkiem, doklejanie różnych przedmiotów, wydzieranie kawałków papieru. Przez ten techniczny zabieg “dokopywałam” się do podskórnej warstwy, również znaczeniowej. Zawsze interesowało mnie, to co dzieje się pod powierzchnią obrazu, oczywiście w sferze metaforycznej. Jakieś pęknięcie, rozdarcie, szczelina uruchamia wyobraźnię i podświadomie szukamy “drugiej strony”…
Każdy obraz jest opowieścią o nas samych, to w sztuce nic nowego. Zawsze pojawia się bardziej lub mniej osobisty wątek, nawet jeżeli podchodziliśmy do tematu formalnie, jeżeli interesowały nas tylko zagadnienia np. fakturalne, kompozycyjne itp. Stąd w moich tekturach cyrkoniowy naszyjnik mamy, okładka pisemka dla młodych komsomolców, znaleziona w opuszczonym domu kultury, w małej miejscowości na dalekiej Ukrainie, rozebrany na części zegarek, czy złote kocury z bluzy pamiętającej lata 80-te.
Nie wiem, na jak długo, ale na razie pozostanę przy tych czarno- białych wspomnieniach, może odkryję coś ciekawego pod zewnętrzną warstwą szarej, neutralnej tektury.

Najważniejsze wydarzenia cykliczne